| Original Message |
Zbigniew Posted Apr 25, 2009 4:59 AM
Masz racje Polka, ale tylko czesciowo.
Dopiero niedawno (jakies dwa miesiace temu) spotkalem sie z mlodym malzenstwem z Bulgarii. Znali zaledwie pare slow po angielsku, wiec przezucilem sie na mowienie po polsku do nich i oni mowili po swojemu. Nie bylo zadnych problemow. Mowilismy tylko ntroche wolniej, i czasami trzeba bylo powtorzyc slowo lub uzyc neologizmu, i znakomicie sie porozumiewalismy. Lepiej niz moglem sie sam poslugiwac anielskim po 5 latach pobytu tu, w kraju anglojezycznym. Podobnie jest z jezykami poludnowo slowianskimi,(jugo-slowianskimi.
Robiac badania na rozne tematy przez internet, nie moglem nic znalezc po angielsku, lecz trafilem na bosnbiacvka strone i okazalo sie ze w potrzebie znakomicie zrozumialem cala tresc. Chociaz byly slow ktorych nie zrozumialem to jedank z kontekstu nie mialem zadnych problemow ze zrozumieniem.
Napisalem do auxtora po angielsku abyu sie upewnic czy dbrze zrozumiale. Okazalo sie ze zrozumiale wszystko 100% dobrze.
Mam przyjaciela serba z ktorym mowie tylko po polsku, a on mowi do mnie tylko po serbdku. Z poczatku bylo troche trudno, ele po dwoch lu trzech spotkaniach skonczyly sie problemy. Drugi, moj przyjacie Chorwat, podobnie mysli o spotykamy sie czesto, pogawedzic, itd. Czasami sie nie zbyt dobrze rozumiemy, to sie jednak zawsze dogadujemy.
Moja matka byla tu z wizyta. Nigdy w zyciu zadnego innego niz polski, procz swej gwary beskidzkiej nie umiala, ale sie bez problemow z matka tego mego przyjaciela serbskiego porozumiala.
Co prawda stwierdzila ze "czasami ja rece rozbolay od gadania" z poczatku. Ale po tygodniu juz zni mama ani matka Gorana nie mialy problemow.
Jest to wiec nieprawda ze sie poludniowi slowianie nie moga porozumiec z zachodnimi, czy wschodnimi. Trzeba tylko odrobine dobrej woli i wiary w siebie. Widac to szczegulnie na obczyznie, gdzie slowianie z roznych krajow dosc blisko sie z soba wzajemnei trzymaja. Bez wzgledu skad sa. |
|